Recenzja

„Ekspozycja” - Remigiusz Mróz

Nie jestem pewna czy polubimy się z twórczością Remigiusza Mroza. Jest w niej coś ciekawego, wciągającego ale też taniego i przesadzonego. Jeśli chcecie przeczytać co sądzę o pierwszym tomie serii o komisarzu Forście to zapraszam do dalszej lektury.

Grupka turystów podczas wędrówki po górach dokonuje makabrycznego odkrycia. Do krzyża na Giewoncie ktoś przywiązał zwłoki nagiego mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że ofiara była torturowana przed śmiercią a oprawca nie zostawił po sobie żadnego śladu. Komisarz Wiktor Forst podejmuje się rozwiązania sprawy tajemniczej zbrodni. Mężczyźnie towarzyszy dziennikarka Olga Szczerbska.

„Ekspozycja” to druga książka autorstwa Remigiusza Mroza, po którą sięgnęłam. Swoją przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od „Behawiorysty”, który pozostawił mnie w lekkim niedosycie. Po bardzo dynamicznym wstępie, reszta książki niestety nie trzymała w takim napięciu. Czegoś zabrakło. Z „Ekspozycją” jest zupełnie inaczej. Fabuła jest naładowana dużą ilością zwrotów akcji. Tempo opowieści jest bardzo dynamiczne – nie sposób się nudzić. Napięcie jest utrzymane od pierwszych do ostatnich stron książki.

Postać Wiktora Forsta według mnie jest połączeniem dr House’a i Roberta Langdona z serii książek autorstwa Dana Browna. Forst jest postacią ironiczną, zabawną ale też bardzo pewną siebie. Autor starał się nadać bohaterowi cech Agenta 007, przez co przygody Forsta chwilami są dość komiczne a czytelnik śledzi je z lekkim uśmiechem politowania na twarzy. Można odnieść wrażenie, że dla komisarza nie ma rzeczy niemożliwych. Wychodzi obronną ręką z każdej opresji. I wszystko byłoby nawet do zniesienia gdyby nie fakt, że tej bohaterskości w jego zachowaniu jest trochę za dużo. Forst dostaje po głowie praktycznie co kilka stron ale mimo to zawsze ma siłę aby odegrać się na swoich adwersarzach. Cały czas ma jakiegoś dziwnego farta, szczęście go nie omija. I zamiast spójnego kryminału, ciekawej sensacji wychodzi z tego trochę fantastyka. Postać z pewnością jest wielowymiarowa i ciekawa ale nie jestem pewna czy części z Was po prostu nie odrzuci fakt, iż Forst jest zbyt idealny a jego zasługi trochę przesadzone.

 Według mnie autor tak chciał urozmaicić historię, że zwyczajnie przekombinował. W książce znajdziecie bardzo dużo wątków, które zupełnie nie wnoszą nic w sprawie rozwiązania tajemniczej śmierci i odnalezienia seryjnego mordercy. Akcja rozgrywa się w kilku krajach, na kilku kontynentach – pytanie tylko po co? Uważam, że historię można było opowiedzieć w bardziej zwarty sposób. Bez tych dodatkowych wybuchów, strzelanin i efektownych ucieczek. Na pochwałę zasługuje świetnie wpisane podłoże historyczne, które bardzo ciekawie buduje napięcie. Szkoda tylko, że autor zamiast skupić się na tym aspekcie książki porzucał wątki w niewyjaśnionych okolicznościach i zastępował je innymi, zupełnie niepotrzebnymi historiami.

„Ekspozycja” to pierwsza część serii książek o komisarzu Forście, po które na pewno sięgnę. Głównie z ciekawości ;) Trzeba przyznać, że „Ekspozycja” pomimo wielu niedociągnięć pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami i skłania do tego aby zapoznać się z dalszymi losami mężczyzny. Mimo wszystko uważam, że lektura tej książki to nie był zmarnowany czas. Wierzę, że dalsze losy komisarza będą mniej odrealnione a twórczość Mroza zaskoczy mnie tak jak seria Camilli Lackberg o Fjallbace.

Moja ocena: 
4.02

Autor

  • Remigiusz Mróz

    Urodził się 15 stycznia 1987 w Opolu. Polski pisarz, autor powieści oraz cyklu publicystycznego "Kurs pisania". Ukończył z wyróżnieniem Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie, gdzie uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych. By czuć się komfortowo, tygodniowo musi przebiec 100km a dziennie napisać 10-15 stron.

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.