Recenzja

"Głód" - Graham Masterton

Niepokojąca, mroczna i nieustępliwa. Tak, w trzech krótkich słowach, określiłabym powieść Grahama Mastertona pt. „Głód”. Moja pierwsza styczność z twórczością tego autora. Pierwsza, ale na pewno nie ostatnia...

Apokaliptyczna wizja końca USA. Państwa potęgi, które z dnia na dzień traci większość swoich upraw a na sklepowych półkach zaczynają pojawiać się pustki. Ed Hardesty jest jednym z wielu właścicieli farm, które dotknęła dziwna zaraza. Desperackie próby jej zwalczenia kończą się fiaskiem. Jak zachowa się naród w obliczu klęski głodowej? Czy normalne, ludzkie zachowania zostaną wyparte przez pierwotne instynkty przeżycia, rządzę i przemoc?

„Głód” został napisany przez Mastertona już w 1981 roku, zaś recenzowana przeze mnie edycja swoją premierę miała we wrześniu 2017 roku i ukazała się nakładem wydawnictwa Replika. Książka określana jest jako thriller katastroficzny. Powieść, która wzbudza najróżniejsze emocje. Od zachwytu i zadziwienia przez szok do obrzydzenia. Z pewnością można określić ją jako pozycję, która nikogo nie pozostawi obojętnym. Sięgnęłam po ten tytuł, ponieważ tematyka wydała mi się bardzo unikatowa. Książek katastroficznych nie czytuję, w dodatku nie miałam okazji sięgnąć jeszcze po twórczość Mastertona. Cieszę się, że w końcu to nadrobiłam to było warto :)

Czytałam wiele opinii na temat tej książki i przeważa w nich zawód dotyczący braku utrzymania jednakowej tematyki przez całość fabuły. Po opisie można spodziewać się czegoś innego niż to co w ostateczności dostajemy. Powieść podzielona jest na dwie części, które można sprowadzić do określenia „przed” i „po” wybuchu paniki dotyczącej tajemniczej zarazy. Pierwsza część fabularnie bardziej przypomina „House of cards” aniżeli thriller katastroficzny. Autor ukazuje nam postaci, które próbując żerować na nieszczęściu narodu, starają się zagarnąć dla siebie jak najwięcej. Niesamowitym jest całe podłoże psychologiczne, które opisuje Masterton. Emocje bohaterów, poczucie wyższości i nieświadomość nieuchronnej katastrofy oraz bagatelizowanie znaków, które płyną od „prostych” ludzi. Autor nie przebiera w słowach i kreuje postaci, które są mocne, niejednokrotnie budzą wstręt ale też mocno ciekawią i tworzą niepokojącą atmosferę. Akcja toczy się jednostajnie, pomimo tego, że prowadzi do mocnych wydarzeń to momentami jest dość nużąca. Ogromnym plusem jest jednak duża ilość dialogów, które nadają fabule miarowego tempa.

W drugiej części książki mamy do czynienia z wieloma opisami przerażającego obrazu Ameryki, pogrążonej w chaosie i odciętej od reszty świata. Jest to wizja mroczna i odrażająca jednocześnie. Z lektury przypominam sobie zdanie, w którym Masterton opisywał zachowanie Amerykanów, którzy kradnąc nie brali tego co będzie im potrzebne, a co im, w ich mniemaniu, się należy. Podkreślając jednocześnie, że chciwość i przyzwolenie na dokonanie zakazanych czynów uwalnia w ludziach zachowania nielogiczne i powodujące ich samoistną zagładę.

Po przeczytaniu tej powieści miałam mieszane uczucia. Z jednej strony książka bardzo mi się podobała. Była unikatowa, bardzo dziwna i niepokojąca. Zaś z drugiej strony była aż tak dziwna, że momentami ciężka do zrozumienia. Im dłużej jednak oswajałam się z wydarzeniami w niej ukazanymi tym bardziej dochodziłam do wniosku, że pomimo tego, iż nie jest to lektura prosta to jest bardzo ciekawa i pozostaje w pamięci. Na pewno nie przypadnie do gustu wszystkim. Po opiniach krążących w Internecie mam wrażenie, że twórczość Mastertona albo się kocha, albo nienawidzi, ponieważ wywołuje skrajne emocje i dotyka skomplikowanych tematów. Jeśli o mnie chodzi to ja ten tytuł polecam i zachęcam do lektury. Chociażby po to aby sięgnąć po twórczość autora zaliczanego do grona klasyków gatunku ;)

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika.

Moja ocena: 
5.04

Autor

  • Graham Masterton

    Urodzony w 1946 roku. Popularny brytyjski pisarz. Autor ponad 100 książek: horrorów, thrillerów, powieści historyczno-obyczajowych, poradników seksuologicznych oraz zbiorów opowiadań. Swój pierwszy horror "Manitou" wydał na początku lat siedemdziesiątych. Mieszka w Surrey, w Anglii. [źródło: Replika]

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.