Recenzja

"Czwarta małpa" - J. D. Barker

Co to były za emocje! Ciarki, gęsia skórka i nerwowe spojrzenia w kierunku drzwi. Zamknęłam je? Nikt nie wejdzie? Niesamowita lektura. Zapraszam na recenzję książki J.D.Barkera pt. „Czwarta Małpa”.

W Chicago grasuje seryjny morderca, którego określa się mianem Zabójcy Czwartej Małpy. Policja od lat bezskutecznie próbuje odkryć jego tożsamość i uniemożliwić mu dokonanie kolejnej krwawej zemsty na niewinnych ludziach. Celem ataków są zawsze najbliżsi osób, które morderca uznaje za „niegodnych”, takich, które muszą ponieść karę za swoje czyny. Przełomem w śledztwie jest wypadek, w którym pod kołami ginie pieszy. W kieszeni jego marynarki policja znajduje pamiętnik psychopaty – prawdopodobnie Zabójcy Czwartej Małpy. Czy los w końcu uśmiechnął się do śledczych i tajemniczy sprawca właśnie umarł pod kołami autobusu?

„Czwarta Małpa” premierę miała w kwietniu 2018 roku i ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca. Z ogromną przyjemnością zasiadam do pisania tej recenzji bo jest co chwalić! I to jak! :)

Zacznijmy od tego, że autor prowadzi narrację dwutorowo – opisując wydarzenia obecne i wracając do treści pamiętnika psychopaty. Zapiski te mrożą krew w żyłach. Nie ukrywam, że niejednokrotnie odkładałam lekturę na chwilę, tylko po to aby odetchnąć od ilości brutalnych i przejmujących opisów, które znalazły się w tajemniczym zeszycie. Powiedzieć o „Czwartej Małpie”, że budzi emocje, byłoby dużym niedopowiedzeniem. Ona wstrząsa, trzyma w napięciu i totalnie wciąga. Nie sposób ją odłożyć na dłużej, nie sposób przestać czytać.

Postaci wykreowane przez Barkera są spójne, ciekawe i zapadają w pamięć. Całe szczęście, co zdarza się w części książek tego typu, śledczy nie mają nadnaturalnych zdolności, nie przewidują przyszłości szybciej niż to następuje i świadomie odkrywają wszystkie zagadki w tym samym tempie co czytelnicy. Nic nie irytuje tak jak detektyw, który „idzie” na skróty i rozwiązuje sprawę w sposób nielogiczny, nierealny. Na szczęście tutaj tego nie doznacie :)

Fabuła może nie jest najbardziej oryginalną z jaką kiedykolwiek przyjdzie Wam się zapoznać, jednak nie sposób jej odmówić świetnego rytmu, wydarzeń trzymających w napięciu i niebanalnego zakończenia. Jako wielka fanka thrillerów jestem niezwykle zadowolona z lektury tego tytułu i z pewnością będę go polecała dalej. Mojego bardzo dobrego wrażenia nie zepsuło nawet to, że zagadkę rozwiązałam szybciej niż to było przewidziane ;)

Jeśli jesteście fanami książek w stylu „Milczenia owiec”, które mrożą krew w żyłach i powodują, że nie możecie zasnąć - „Czwarta Małpa” będzie dla Was idealna. Polecam serdecznie! Musicie ją przeczytać :)

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

Moja ocena: 
6

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.