Recenzja

„Ogień, który ich spala” - Brittainy C.Cherry

Co napisać o książce, której lektura kończy się jedynie krótkim westchnieniem rozczarowania? Przekonajmy się.

„Ogień, który ich spala” to historia przyjaźni, która przerodziła się w miłość. Głównymi bohaterami są Alyssa i Logan. Każde z nich wychowuje się w domu o innych wartościach. Alyssa pochodzi z rodziny, w której na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje. Problemem Alyssy jest jednak daleko idący brak akceptacji ze strony matki oraz niezaangażowany w jej życie, ojciec. Logan zaś wychowuje się w środowisku przesiąkniętym uzależnieniami, narkotykami i przemocą. Oboje poszukując akceptacji i miłości znajdują ją w relacji, która ich łączy. Życie jednak stawia na ich drodze wiele przeszkód, które mogą zaważyć na ich związku.

„Ogień, który ich spala” to druga część serii „Żywiołów”, której autorką jest Brittainy C.Cherry. Sięgnęłam po tę książkę ze względu na to, że dozgonnie zakochałam się w pierwszej części serii czyli „Powietrze, którym oddycha”. Z wielkimi oczekiwaniami zasiadłam do lektury „Ognia” i… chyba trochę się zawiodłam. Brakuje tutaj tej magii, która urzekła mnie w „Powietrzu”. Autorka znowu opisuje losy dwóch zranionych dusz, jednak w porównaniu do pierwszej części, ta relacja ma w sobie dużą dawkę fantazji. Być może są to tylko moje subiektywne odczucia, jednak wydaje mi się, że relacja jaką chciała nam przekazać autorka, w życiu realnym, po prostu nie miałaby miejsca. Logan jest osobą, która wywodzi się ze środowiska patologicznego. Jest uzależniony od narkotyków, często widuje się z Alyssą będąc „pod wpływem”. Mimo tego główna bohaterka nie ma problemu z zaufaniem mężczyźnie. Otwiera się przed nim, jest praktycznie na każde jego skinienie.

Fabuła usiana jest momentami, których lektura mrozi krew w żyłach. Opisywane sytuacje są smutne, dołujące i przejmujące. W pewnym momencie nieszczęścia jest na tyle dużo, że czytelnik zastanawia się tylko „ile jeszcze?”… Niestety wydaje mi się, że autorka chciała tak podkreślić trudne losy bohaterów, że opisała w książce chyba każde możliwe nieszczęście mogące wydarzyć się w ich losach.

Pomimo niełatwej tematyki, lektura jest przyjemna i wciąga. Brakuje w niej jedynie czegoś co spowodowałoby, że pozostanie w nas na dłużej. Historia jest trudna, ale nie brakuje w niej też momentów, które przywołują na naszych twarzach uśmiech. Postacie opisane w powieści są dość ciekawe, aczkolwiek moim zdaniem główni bohaterowie zostali przyćmieni przez bohaterów drugoplanowych czyli swoje rodzeństwo. Sądzę, że ich historia byłaby dużo ciekawsza niż mocno naciągane losy Alyssy i Logana.

Czy polecam ten tytuł? Chyba nie. Uważam, że jest to najsłabsza część serii „Żywiołów” (kiedy to piszę w przygotowaniu jest czwarta część). Zdecydowanie bardziej polecam Wam dwie pozostałe części cyklu czyli „Powietrze, którym oddycha” i „Woda, która niesie ciszę”. Seria składa się z historii, które nie są ze sobą połączone, także śmiało możecie sięgnąć po „Powietrze” i „Wodę” pomijając lekturę opisywanej przeze mnie historii.  

Moja ocena: 
3

Autor

  • Brittainy C. Cherry

    Ukończyła Carroll University Degree Bechelors na kierunku Sztuka Teatralna oraz kurs kreatywnego pisania m.in. scenariuszy. Uwielbia aktorstwo, taniec, kawę, herbatę chai i wino. Brittainy mieszka w Milwaukee, Wisconsin ze swoją rodziną. Kiedy nie pisze, opiekuje się i bawi ze swoimi zwierzętami.

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.