Recenzja

„Prezent” - Louise Jensen

„Absolutna petarda! Porywający, pełen napięcia thriller” – takie zdanie możemy znaleźć na okładce książki pt. „Prezent”, której autorką jest Louise Jensen. Czy zgadzam się z tym krótkim opisem? Podpisuję się po nim obiema rękami! Zapraszam na dzisiejszą recenzję.

Główną bohaterką jest Jenna. Minęło pół roku od operacji przeszczepu serca, w której była biorcą. Życie kobiety zmieniło się diametralnie. Dla Jenny był to nowy start, nowy początek jednak nie do końca wyglądał on tak jakby tego chciała. Kobietę dręczą wyrzuty sumienia, że żyje kosztem innej osoby. Nic nie układa się po jej myśli – miewa dziwne urojenia, luki w pamięci a w nocy męczą ją przerażające sny. Jenna postanawia dowiedzieć się kim była kobieta, której serce bije w jej piersi. Dociera do podejrzanych faktów z życia swojej dawczyni, Callie. Jaki wpływ na tę historię mieli rodzice Callie? Gdzie przebywa jej siostra Sophie? Czy narzeczony Callie, Nathan, był zamieszany w śmiertelny wypadek?

„Prezent” to druga książka w dorobku Louise Jensen. Powieść miała premierę w sierpniu 2017 roku i ukazała się nakładem wydawnictwa Burda Książki. Pierwsze na co zwrócę uwagę, ponieważ od razu rzuca się w oczy, jest sposób zaprojektowania okładki. Sięgając po ten tytuł nie mogłam oderwać wzorku od tej pięknej grafiki. Długo zastanawiałam się też jak ona koreluje z treścią książki – nie było to dla mnie oczywiste. Teraz już wiem, że tytułowy prezent to serce, które Jenna otrzymała od Callie. Niby tak proste, a jednak nie wpadłam na to sama :) Mimo wszystko okładka nadaje książce niesamowitego klimatu. Książka ma około 400 stron, dość duże litery i marginesy, dzięki czemu tempo jej czytania jest dość szybkie.

To co urzekło mnie w „Prezencie”, to sposób nadania akcji w książce. Dużo krótkich zdań, które sprawiają wrażenie pospiechu i wprowadzają niepokój w odbiorze. Autorka rewelacyjnie zbudowała klimat – trochę mroczny, niedostępny, bazujący na wielu niedopowiedzeniach i zagadkach. Momentami miałam wrażenie, że jestem bliska rozwiązania tej zagadki, aby za chwilę przeczytać o wydarzeniach, które kompletnie nie pasują do mojej teorii i obalają ją u podstaw. Nie znajdziecie tu banalnej historii, której koniec będziecie znali jeszcze przed ukończeniem 100 stron.

Cała historia oparta jest na teorii pamięci komórkowej, która była dla mnie nowością. Niekiedy miałam nawet wrażenie, że przebłyski, które miewa Jenna nie mogłyby mieć miejsca w życiu realnym. Temat jest dla mnie bardzo ciekawy i myślę, że lektura tej książki uświadomi wielu czytelnikom jak ciężkie jest życie ludzi po przeszczepach. Za każdą taką transplantacją stoi przecież śmierć i rozpacz rodziny zmarłego. Jenna jest jedną z tych osób, która nie potrafi się odciąć od tego cierpienia i cieszyć uzyskanym na nowo życiem. Cały czas dręczą ją wyrzuty sumienia i czuje ogromną potrzebę odwdzięczenia się rodzinie, która straciła córkę. Akcja książki dzieje się w USA, gdzie temat transplantologii wygląda nieco inaczej niż w Polsce. W Stanach rodzina zmarłego musi wyrazić zgodę na przeszczep organów – w Polsce istnieje, tak zwana domniemana zgoda na bycie dawcą, co oznacza, że w przypadku braku sprzeciwu uznaje się daną osobę potencjalnym dawcą narządów. Temat nie jest prosty a książka rzuca na ten problem nowe światło. Osobiście skłoniła mnie do wielu przemyśleń.

Podsumowując, serdecznie polecam Wam lekturę tego tytułu. Jest to rewelacyjny thriller, który nie zawiedzie nawet tych, którzy w swoim życiu czytali już wiele książek z tego gatunku. Na pewno sięgnę po inne książki tej autorki, ponieważ „Prezent” ląduje na liście moich ulubionych książek.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Burda Książki, które udostępniło mi ten tytuł do recenzji.  

Moja ocena: 
6

Autor

  • Louise Jensen

    Jej debiutancką powieścią była „Siostra”, która ukazała się w 2016 roku plasując się od razu na liście bestsellerów. W wieku trzydziestu lat przeżyła wypadek samochodowy, który był momentem, który przewartościował jej życie.

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.