Recenzja

„Nigdy nie zapomnę” - Kerry Lonsdale

Dzień, który miał być najpiękniejszy w jej życiu, zamienił się najgorsze wspomnienie. Na okładce książki „Nigdy nie zapomnę”, Kerry Lonsdale, możemy czytać „Porywająca opowieść, którą polecisz najlepszej przyjaciółce”. Czy historia Aimee rzeczywiście chwyta za serce? Tego dowiecie się z dzisiejszej recenzji. Zapraszam do dalszej lektury.

Życie Aimee wywróciło się do góry nogami. W dniu, w którym miała stanąć na ślubnym kobiercu, pochowała swojego wybranka – Jamesa. Podczas ceremonii pogrzebowej podchodzi do Aimee kobieta, która twierdzi, że jej ukochany nadal żyje. Ta wiadomość nie daje dziewczynie spokoju. Pomimo tego, że wszyscy przekonują Aimee, iż powinna żyć dalej, dziewczyna nadal ma nadzieję, że tajemnicza kobieta miała rację.

„Nigdy nie zapomnę” to debiutancka książka autorstwa amerykańskiej pisarki Kerry Lonsdale. Powieść miała premierę w sierpniu 2017 roku i ukazała się nakładem wydawnictwa Znak. Za oceanem tytuł ten został okrzyknięty najlepszą lekturą na lato 2016, czym zawojował serca czytelniczek i stał się bestsellerem.

Sięgając po ten tytuł nie wiedziałam czego się spodziewać. Oceniając książkę po okładce można przypuszczać, że będzie to powieść melancholijna, bardzo kobieca i wzruszająca. Jednak biorąc pod uwagę opis, który sugeruje, że ciało, które spoczęło w grobie Jamesa, jednak do niego nie należy, można wnioskować, że powieść będzie zawierała elementy thrillera. Jak to jest w rzeczywistości? Książka łączy wszystkie cechy, które opisałam powyżej. Jest bardzo emocjonalna, ale również bogata w wydarzenia rodem z dobrych thrillerów. Momentami bardzo przypominała mi książkę Harlana Cobena „Już mnie nie oszukasz”. Ciężko się nie zgodzić z opisem na okładce, który wspomniałam na wstępie, ponieważ książka rzeczywiście jest bardzo wciągająca. Pomimo tego, iż historia nie jest unikatowa to całość czyta się bardzo szybko i nie sposób się od niej oderwać. Książkę przeczytałam w jeden wieczór, nie byłam w stanie jej sobie dawkować – bardzo chciałam dowiedzieć się jak zakończy się ta historia.

Dużym plusem tego tytułu jest fakt, iż narracja została poprowadzona pierwszoosobowo. Dzięki temu zabiegowi byliśmy w stanie bardzo dobrze wczuć się w emocje, które towarzyszyły głównej bohaterce. Opis teraźniejszości mieszał się ze wspomnieniami wspólnego życia z Jamesem, co pozwoliło nam poznać historię ich znajomości od pierwszych chwil.  

Fabuła książki jest przemyślana a akcja umiejętnie dawkowana. Pomimo wielu plusów jest to również historia, która momentami lekko zahacza o kicz. Całość oceniam raczej pozytywnie, aczkolwiek jest to jedna z tych powieści, które nie zostaną ze mną na dłużej. Jest to dobra książka „na raz”. Przeczytać, przeżyć i zapomnieć. Niewątpliwie będzie to idealna lektura dla kobiet, które lubią połączenie dramatu, romansu i nutki sensacji. Babska historia z thrillerem w tle. Polecam :)

Za udostępnienie tytułu do recenzji, dziękuję wydawnictwu Znak.

Moja ocena: 
4.02

Autor

  • Kerry Lonsdale

    Amerykańska pisarka, jej debiutancka powieść „Nigdy nie zapomnę” stała się bestsellerem Amazona i „Wall Street Journal”, budząc wzruszenie i zachwyt tysięcy czytelniczek. Autorka mieszka w północnej Kalifornii wraz z mężem, dwojgiem dzieci i starym golden retriverem. [żródło: wydawnictwo Znak]

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.