Recenzja

"Cisza. Kronika życia pewnego mordercy" - Thomas Raab

Dawno nie czułam się tak emocjonalnie zmęczona po przeczytaniu książki. „Cisza. Kronika życia pewnego mordercy”, której autorem jest Thomas Raab, to lektura niesamowita. Wyciszająca i przerażająca zarazem. Jak autorowi udało się połączyć te dwa skrajne uczucia w jedność? Zapraszam do lektury dzisiejszej recenzji.

„Kto walczy z potworami, ten niechaj baczy, by sam przytem nie stał się potworem. Zaś gdy długo spoglądasz w bezdeń spogląda bezdeń także na ciebie.” (F.Nitzsche)

Chłopiec, który urodził się z bolesnym piętnem – nadwrażliwość na dźwięki – Karl pragnie tylko ciszy. W dniu, w który staje się niemym świadkiem samobójstwa swojej matki, odkrywa, że śmierć jest dla niego szalenie inspirująca. Koniec życia, który przynosi spokój i ciszę. Ukojenie. Karl rozpoczyna podróż, w której niemal wszystkie przystanki naznaczone są żałobą. Staje się zabójcą, którego nie sposób osądzić.

„Cisza” autorstwa Thomasa Raab’a ukazała się w 2017 roku nakładem wydawnictwa Albatros. To dość krótka (350 stron) historia, która mrozi krew w żyłach. Nawiązując do mojego wstępu – po lekturze tej książki czuję się jak po długiej przejażdżce emocjonalną kolejką górską. Jednak w tym wypadku wagonik nie pędzi z zawrotną szybkością. Jedziemy powoli. Do bólu. Napięcie rośnie, czekam na jakiś spadek, ale on nie nadchodzi. Podenerwowanie stale rośnie. Nadal jedziemy bardzo wolno. I kiedy dochodzi już do upragnionego zjazdu – my nadal toczymy się powoli. Emocje opadają ale w zwolnionym tempie. Dalej przeżywam katusze. A wokół nas jest cisza. Nikt nie krzyczy. Pomimo tego, że każdy czuje się przerażony.

Tej powieści nie czyta się na kilka razy. Nie odkłada na bok, nie dawkuje sobie emocji. Zostajemy pochłonięci przez tę historię od razu. Autor podzielił powieść na wiele rozdziałów, jednak każdy z nich zakończony jest w taki sposób, że czytelnik myśli „jeszcze jeden, jeszcze jeden” aż w końcu dociera do zakończenia. Książka nasycona jest wieloma obrazami śmierci. Jednak nie oczekujcie po niej drastycznych opisów, rozbryzganej krwi czy makabrycznych zdarzeń. Nie tym razem. Najbardziej przerażającym w powieści jest fakt, iż każda śmierć potraktowana jest w sposób szczególny – cichy i spokojny. I kiedy w nas buzują emocje, autor i bohaterowie pozostają niewzruszeni. Akcja toczy się dalej. Losy Karla obserwujemy z ogromnym zaciekawieniem i przerażeniem jednocześnie.

Ogromnym plusem tej pozycji jest jej nieprzewidywalność. Aż do ostatnich stron nie jesteśmy pewni jak zakończy się ta historia. W jaki sposób ocenimy główną postać. Czym jeszcze zaskoczy nas autor i kiedy w końcu opadnie napięcie. Język, jakim napisana jest powieść, jest prosty i przystępny a wykreowane postaci bardzo barwne. Zdecydowanie jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałam w tym roku.

Jeśli szukacie historii, która sprawi, że podczas jej lektury, niejednokrotnie będziecie mieli gęsią skórkę a krew w Waszych żyłach zacznie krążyć szybciej – „Cisza” to idealna książka dla Was. Jest to rewelacyjny thriller psychologiczny, o którym ciężko zapomnieć. Polecam :)

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Albatros.

 

Moja ocena: 
6

Autor

  • Thomas Raab

    Austriacki pisarz. scenarzysta i muzyk. W 2007 roku ukazał się jego pierwszy kryminał rozpoczynający cykl siedmiu powieści z restauratorem Willibaldem Adrianem Metzgerem. W Austrii i Niemczech książka przyniosła autorowi ogromną popularność, a z każdą kolejną zyskiwał coraz większy rozgłos. Na podstawie dwóch jego powieści nakręcono filmy.

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.